Chodziłam z tobą, jednak z głupoty Naprawdę cię tylko lubiłam Wybłagałeś, jakoś tak wyszło Powiedziałam TAK chociaż nie miałam zamiaru Najmniejszego, wciąż kocham innego! Moich uczuć nie zmienisz! Serce nie sługa! Próbuj, ale to się chyba nie uda! Może złamałam ci serce, Przepraszam! Jednak nie potrafię myśleć o tobie Bo widzę twarz Jego
Ile bym ci kwiatów nie dał Ile bym wierszy nie napisał Ile bym Cię nie wycałował To i tak wiem że Że zawsze będzie mało, za mało by Cię Przeprosić
Przepraszam za wszystko co uczyniłam, za ból jakiego się dopuściłam, za smutek jakim obdarowałam i za to, że istniałam.
Od tak rzucone na wiatr Piękne, puste słowa - w które serce chce wierzyć miliony uśmiechów spojrzeń - tłumiących mój gniew Nadzieja schowana w pudełku po czekoladkach starania które zaczęły tracić sens Znów coś źle? nie tak? przepraszam kolejny raz...
Przepraszam za wszystko, co w życiu złe Przepraszam też za to ze płakać mi się chce Przepraszam za krzywdy Tobie wyrządzone Przepraszam za prawdziwą miłość nieujawnioną w porę Przepraszam Cię Miśko jak mono tylko potrafię Lecz kochać już na wieki Cię będę, bo inaczej żyć nie umiem
Kochałem Ciebie, ale nie tak jak trzeba. I szliśmy razem, ale nie w takt, przebacz.
Przepraszam, że Cię skrzywdziłem, Przepraszam, że Cię zraniłem, byłem głupi i nieźle narobiłem, To że mnie juź tak nie lubisz do stu procent zasłużyłem, KOCHAM Cię i nie chce Cię stracić, Kochanie możesz mi wybaczyć?
Może to chore, ale żałuje Ja, przepraszam że zabrałem Ci Twój cenny czas, wiem teraz że nie godzien byłem Ciebie, przepraszam Ja, przepraszam dziś Ciebie...
|