Wiersze miłosne
Czegoś mi brak czegoś wielkiego: ...
Czegoś mi brak, czegoś wielkiego:
Twej obecności, dotyku Twego,
Twych uczuć młodych, słodkich jak miód,
Oczu kochanych, dźwięku Twych słów,
Smaku ust Twoich, ciepła oddechu,
Twej obecności, żartów, uśmiechu,
Codziennych spotkań, długich spacerów.
Tkliwych pożegnań, błądzeń bez celu...
Brak mi wszystkiego, więc po co żyć?
Chyba, że po to, by z Tobą być!
Twej obecności, dotyku Twego,
Twych uczuć młodych, słodkich jak miód,
Oczu kochanych, dźwięku Twych słów,
Smaku ust Twoich, ciepła oddechu,
Twej obecności, żartów, uśmiechu,
Codziennych spotkań, długich spacerów.
Tkliwych pożegnań, błądzeń bez celu...
Brak mi wszystkiego, więc po co żyć?
Chyba, że po to, by z Tobą być!
Gdy mnie całujesz robi mi się gor...
Gdy mnie całujesz robi mi się gorąco
Twe usta niczym dwa piórka
Z uczuciem muskają mnie
Twój języczek wzbudza podniecenie
Aż dusza moja odlatuje w głąb Twego serca
Czuję się wtedy tak wspaniale
Jest boski, taki delikatny
A zarazem tyle w nim energii
Która przechodzi po mym ciele
Każdy z nich jest tak cudowny
Że wciąż czuję ich smak.
Twe usta niczym dwa piórka
Z uczuciem muskają mnie
Twój języczek wzbudza podniecenie
Aż dusza moja odlatuje w głąb Twego serca
Czuję się wtedy tak wspaniale
Jest boski, taki delikatny
A zarazem tyle w nim energii
Która przechodzi po mym ciele
Każdy z nich jest tak cudowny
Że wciąż czuję ich smak.